Nie mam w zwyczaju na swoim skromnym blogu promować czegokolwiek w co nie wierzę, z czym się nie utożsamiam, co jest mi obce i odległe. Nie namawiam nikogo to kupna czegokolwiek, zrezygnowałam z reklam itd.
Tym razem robię wyjątek. Nasi serdeczni znajomi, a w zasadzie, o matko, córka i zięć naszych znajomych, mega serdecznych, przyjaciół wręcz, wpadli na genialny pomysł. Wymyślili
The Gaming Towel, czyli ręcznik plażowy, który jest jednocześnie grą planszową. Pomysł bardzo przypadł nam do serca. Ręczniki, których jesteśmy już szczęśliwymi posiadaczami są w pięknych kolorach i bardzo miłe w dotyku, jakość jest super, bo używaliśmy ich już i teraz wyprane czekają na nasz wyjazd nad morze.
Ze względu na to, że wspieramy mądre działania, postanowiliśmy też pomóc w promocji tych ręczników i pewnego sobotniego popołudnia pojawiliśmy się na plaży na Powiślu... Bawiliśmy się przednio. Szczególnie dzieciaki.
W tym miejscu chciałabym Was namówić na taki ręcznik plażowy. Całość idei, możliwość kupienia,jest
tu, a żeby kupić
wystarczy kliknąć w zieloną cegiełkę "back this project".Wtedy pojawią się różne opcje zakupu i możliwość wsparcia bez zakupu :-)
Mam nadzieję, że uda nam się wypromować całkowicie polski produkt na rynek nie tylko polski, ale też zagraniczny. Dlatego instrukcja gry na ręczniku jest w j.angielskim, ale nie nie trzeba tylko kierować się nimi, można wymyślać własne zasady :-)
Zobaczcie, może się skusicie. Naprawdę warto!
Pozdrawiam Czworokątnie